Kropka nad „i”

Moje komentarze

* * Rok: 2012 * * Miesiąc: Styczeń * *

Nowy Rok

1.I

Jakoś przetrwałem sylwester choć niektórzy zapowiadali koniec świata (ponownie) ale nic się nie stało. Mam nadzieje że kolejny rok upłynie mi w zdrowiu bo to jest najważniejsze. Planuje kilka zakupów w tym roku... pewnie nie wszystko wyjdzie zgodnie z planami ale może większość uda się zrealizować. Chciałbym też w tym roku prowadzić dalej ten blog z pożytkiem dla mnie i dla innych. Widzę że jest sporo wejść z google gdzie ludzie szukają odpowiedzi na swoje pytania i może choć częściowo znajdują odpowiedzi na tym blogu.
Wszystkim życzę Zdrowego Nowego Roku :)

Tagi: nowy rokżyczeniagoogle

Szybkość przelewów

5.I

W wykonaniu przelewy pośrednikiem jest KIR, no i zależy od sesji w naszym banku... przelew powinien dotrzeć do odbiorcy w jeden dzień (pod warunkiem nadania go razem z poranną sesją). Inna sprawa gdy nadawca i odbiorca to ten sam bank, tutaj powinno się to odbywać natychmiast.
Tyle wstępu, wczoraj zostałem przyjemnie zaskoczony szybkością przelewu. Mój bank to mBank a lokaty mam w GetinOnline. Wczoraj skończyła mi się lokata i popołudniu pieniądze były na moim koncie w mBank, nie jest to nic nadzwyczajnego ale po otrzymaniu pieniędzy postanowiłem otworzyć nową lokatę. Procedura otwierania nowych lokat jest taka że deklaruje otwarcie, na e-mail przychodzi mi numer konta na które mam wpłacić określoną kwotę. Tutaj właśnie moje zaskoczenie gdyż operacja koniec lokaty i zakładanie nowej włącznie z zaksięgowaniem wpłaty w Getin trwała... jeden dzień tzn. wieczorem tego samego dnia moje pieniądze już były na nowej lokacie.
Tak więc droga moich pieniędzy była taka, Getin -> mBank (tutaj był e-mail z Getin z potrzebnymi danymi) -> Getin. Oby wszystkie operacje bankowe przebiegała tak sprawnie... nadmienię że nie był to przelew ekspresowy a zwykły. W tym przypadku jeszcze ważna jest szybkość i niezawodność działania skrzynki pocztowej a w moim przypadku jest wykupiona na serwerze Netmark.

Tagi: przelewlokataGetinOnlinemBankNetmark

Wirtualne zakupy

9.I

Internet to pułapka dla tych co nie stosują podstawowych zabezpieczeń... niestety czasami naszą nieostrożność wykorzystują nasze dzieci. Namnożyło się gier on-line a każda oferuje zakup różnych dodatków do gier, ułatwień, przyśpieszaczy. Sam wpadłem kiedyś w szpony pewnej gry na którą wydałem kilka stówek, takie gry to potęga w wyciąganiu pieniędzy. Internetowa strona jednej z najpopularniejszych gier dla dzieci - The Sim's przypomina gigantyczne centrum handlowe. Akcesoria w kilkunastu kategoriach, w każdej kilkanaście obiektów w wielu kolorach i rodzajach - obok ubrań domy i wyposażenie wnętrz, zwierzęta i akcesoria dla zwierząt. Planowanie przy tym prawdziwych zakupów w Ikei na stronie internetowej tego sklepu to pikuś! Jeżeli ja wpadłem w szpony pewnej gry to co dopiero taki np. kilku latek? Nie chodzi jednak tylko o gry, w Internecie można kupić dosłownie wszystko. - Zostawiła włączony komputer, dziecko nawigowało po stronach motoryzacyjnych. Który samochód mu się spodobał, "klik" - kupował go. Kobieta dzwoniła spanikowana, jak to odkręcić - opowiada Patryk Tryzubiak, były pracownik Allegro. Odkręcaniem transakcji serwis jednak się nie zajmuje, za swoje konto każdy dorosły bierze odpowiedzialność. W tym przypadku to nieostrożność rodzica doprowadziła do takiej sytuacji. Zdarzają się jednak sytuacje gdy nasze dziecko świadomie wykorzysta naszą nieuwagę, niewiedzę. - Internetowe zakupy uczą przedsiębiorczości, to jak edukacja ekonomiczna. Ale dzieci mogą nie zrozumieć realnych konsekwencji swoich transakcji. Wirtualne jest konto bankowe i wirtualna jest karta kredytowa, na której złotówki też są wirtualne. Jak dziecko ma się nauczyć, że te pieniądze muszą również istnieć realnie, żeby miały wartość? Musimy dzieciom tłumaczyć, że pieniądze zdobywa się pracą. Cóż, trzeba edukować nasz dzieci... tylko kto do edukuje nas samych? 17-letnia Martyna z Warszawy ma dostęp do kont bankowych swoich rodziców - zna hasła, PIN-y, numery kart, e-mailowe konta na potwierdzenie transakcji.

Tagi: wirtualne zakupyzakupyallegroInternetdzieci

PocketBook Pro 611

16.I

Niedawno kupiłem PocketBook Pro 611, jest to mój pierwszy e-czytnik. Wyposażenie dodatkowe jest ubogie i podstawowe, nie znajdziemy w pudełku ani etui ani nawet ładowarki... niewątpliwie to jednak zbiło cenę do poziomu akceptowalnego przez niektórych np. mnie. W pudełku mamy sam e-czytnik i kabel micro usb/usb, kabelek służy do ładowania z komputera (USB) jak i do przesyłania plików między urządzeniami. Zalecam dokupić ładowarkę gdyż ładowanie z komputera jest niewygodne, moim zdaniem odpowiednia ładowarka to np. DUAL USB POWER SUPPLY 2-portowy zasilacz AC/DC +5V 2x1A do urządzeń USB. Z drugiej strony czytnika jest napisane 5V/1A a więc wymieniona ładowarka powinna być odpowiednia do tego czytnika. Przeglądając Internet można wywnioskować że najbardziej odpowiednim formatem książek do czytania na podanym czytniku jest EPUB, z moich doświadczeń wynika że tak nie jest (być może to przez nieumiejętne konwertowanie na ten format). Najwięcej możliwości daje format najprostszy czyli TXT, jest wtedy możliwość ustawienia dowolnej czcionki w czytniku, wielkości, odstępu między liniami itd. Takie same możliwości daje format RTF oraz HTML (html ale bez tabel, JS itp. rzeczy). Spore możliwości daje też format PDF, w instrukcji jest napisane że takie same jak TXT, ja jednak widzę mniejsze możliwości. Natomiast formatu DOC nie udało mi się uruchomić, jednak plik po konwersji do PDF programem OpenOffice działa bez problemu. Jest też parę gadżetów nie związanych z czytaniem jak np. zegar, z pozoru niepotrzebna rzecz bo przeważnie mamy przy sobie zegarek lub na ścianie ale pozwala bez odrywania się od książki na zorientowanie się która jest godzina. Jako przerywnik możemy sobie pograć np. w szachy, jest 10 poziomów trudności. Jest też kalkulator o całkiem sporych możliwościach. Nie sposób pominąć faktu że czytnik jest wyposażony w łączność bezprzewodową WI-FI, jednak nie mogłem skorzystać z tego dobrodziejstwa (brak odpowiedniego routera).
Sam czytnik sprawie wrażenie solidnego i ładnego, mam w kolorze czarnym. W Internecie przeczytałem że uruchamia się w 10-15 sekund, nie jest to prawdą, może mój model jest wyjątkowy ale wystarcza jemu tylko ~5 sekund. Kartkowanie stron jest płynne jak na czytniki, widać charakterystyczne przejścia ale z tego co się orientuje to przypadłość wszystkich czytników (może tych droższych to nie dotyczy). Ekran 6" pozwala na dosyć wygodne czytanie i każdy kto nie jest uzależniony od... papieru to nie powinien mieć problemu z przestawieniem się na korzystanie z tego czytnika. Do czytnika można włożyć kartę pamięci micro SD, akurat miałem zbyteczną kartę 1gb i włożyłem do czytnika. Karta została bez problemów zidentyfikowana przez czytnik.
Dopisano:
Kupiłem w.w. ładowarkę, spisuje się bardzo dobrze no i jest mała a kabelek do ładowania jest przecież razem z czytnikiem. Kupiłem też etui, jest ciut małe ale po lekkim odgięciu skrzydełek idzie włożyć czytnik.
Wracając do formatu EPUB to jest on o tyle dobry że oferuje więcej możliwości co do powiększania liter. Jeszcze ważna rzecz, zdarza się że nasza książka w tym formacie i czytniku nie ma polskich liter (pojawiają się jakieś dziwne znaki). W takim przypadku rozwiązaniem jest zainstalowanie polskich liter na stałe bezpośrednio w książce (pliku), potrzebujemy programu Calibre a na stronie jest opis jak to zrobić.
Kupiłem router wi-fi i teraz mogę dopisać wrażenia z korzystania wi-fi w czytniku. Sieć wi-fi została wykryta bez problemu, nawiasem mówiąc to wykrył nawet dwie sieci sąsiadów :D Wracając do wrażeń z korzystania z wi-fi, przeglądarka jest bardzo uboga, nie ma dodawania zakładek co powoduje że za każdym razem trzeba adres strony wpisywać ręcznie co przy braku klawiatury QWERTY jest bardzo uciążliwe. Niestety nie da się też przesyłać plików z komputera przez wi-fi i trzeba i tak to robić przez usb. Jak dla mnie jest to dodatek prawie zbyteczny w obecnym stanie... prawie bo jednej jak bardzo się chcę to można przeglądać proste strony i to głównie te dostosowane do urządzeń mobilnych. Przez wi-fi można aktualizować programowanie co ułatwia całą sprawę, nie miałem jednak okazji tego przetestować gdyż nie ma dostępnej aktualizacji na ten model.
Przy czytaniu około dwie godziny dziennie to bateria wytrzymuje trzy tygodnie, ładowanie przez w.w. ładowarkę zajmuje trzy godziny.

Tagi: e-czytnikładowarkaetuiCalibrePocketBook Pro 611wi-fi

MUX I

24.I

Zamieszania ciąg dalszy, TV Trwam nie odpuszcza. Tak czytam (dosyć pobieżnie) o co w tym chodzi... jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Z pewnością i tutaj chodzi o pieniądze ale też polityka jest widoczna. KKRiT dosyć lekceważąco podeszła do wydawania koncesji i na dobrą sprawę nie wiadomo co w koncesji jest zapisane. Jeżeli i tym razem nie wyznaczono terminu startu kanału to należy to nazwać skandalem. W MUX II nadal nie ma TV Puls 2 a przecież minął spory szmat czasu od uruchomienia MUX II... co prawda MUX I działa od stosunkowo niedawna ale obawy co do startu ATM Rozrywka pozostają. Wracając do TV Trwam... pewnie nikt nie zna powodów odrzucenia wniosku a przyjęcia np. TV Polo. KKRiT zapowiadała pluralizm a jednak przyznała koncesje dwóm kanałom muzycznym... co prawda z różną muzyką ale nie tędy droga droga KKRiT... idąc tym tokiem myślenia to można bez problemu zawalić cały MUX I stacjami muzycznymi.

Tagi: TV TrwamMUX IKKRiTkoncesjatelewizja cyfrowa

Zdążyć przed świtem

27.I

Jestem świeżo po przeczytaniu książki pt. Zdążyć przed świtem (Marta Bilewicz). Książka jest z gatunku sensacyjno-romantyczna z naciskiem na sensacje. W wielkim skrócie jest to... zabawa w policjantów i złodziei. Grupa osób która pracuje razem, łapię niegrzecznych ludzi, pakuje ich za kratki a niejako przy okazji przeżywa romantyczne przygody.
Nie przepadam za romansem ale przyznam że tutaj jest znakomicie to powiązane z wątkiem sensacyjnym. Po przeczytaniu kilku rozdziałów ma się wrażenie że książka się kończy, jest koniec pewnej przygody... czytając dalej zauważa się że nieuchronnie zaczyna się coś nowego nie związane ściśli z poprzednim wątkiem. Dopiero czytając dalej widać że jednak jest to powiązane ze sobą i dochodzi coś nowego. Jest zdrada w samej organizacji, potem mafia włoska a potem... jest nawet Yakuza choć potem się okazuje że nie do końca tak jest. Wracając do wątku romansowego, jest kilka opisów scen... łóżkowych, są opisane bardzo realistycznie... można się poczuć że to my przeżywamy a nie fikcyjny bohater książki.
Żeby nie było tak idyllicznie to jest parę spraw który mi nie pasowały ale pewnie to tylko moje wrażenie. W pewnym miejscu jest tekst piosenki po Angielsku, brakuje mi przetłumaczenia na język polski tego tekstu. Kolejna sprawa to złodziej i imieniu/pseudonimie Żbik, skojarzył mi się z kapitan Żbikiem znanym policjantem z komiksów (dawne to dzieje i pewnie autorka nie otarła się o niego). Poza tym Żbik kojarzy się z Polakiem a przecież wątek książki nawet nie zahacza o Polskę.
Na koniec kilka słów o samym wydaniu książki, wielkość czcionki jest odpowiednia i wygodnie pozwała na czytanie. Mam też jednak uwagi, dwa lub trzy razy zauważyłem błędy w tekście, są to literówki w postaci przekręcenia/zjedzenia literki. Cena książki jest moim zdaniem za wysoka o 10% procent.
Ogólnie jednak książka jest ciekawa, intrygująca i... romantyczna. Szkoda że zakończenie nie jest pełni szczęśliwym. W skali szkolnych ocen, daje książce zasłużoną piątkę i niewątpliwie będę z przyjemnością wracał do niej.
Przyznam się że znam autorkę książki od kilku lat i pewnie moja recenzja jest trochę nieobiektywna... choć starałem się napisać obiektywnie co mi się podobało a co mniej aby ułatwić innym decyzję czy daną książkę zakupić.

Tagi: książkasensacjaZdąrzyć przed świtemMarta Bilewicz

Moje strony
Portfolio
Opowiadania
Wiki

Archiwum
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII
Wybrane tagi: NTC | Trzeciewiec | Książki | LTE
wpisy: 1038 | © 5.09.2008