Kropka nad „i”

Moje komentarze

PO = PiS

14.VIII

Nie twierdzę że PO i PiS to ta sama partia w dwóch przebraniach, różnica poglądów na różne tematy jest widoczna. Zastanawia mnie tylko na ile obecna sytuacja jest sztucznie wykreowana. Pomyślmy kto korzysta na obecnej tzw. wojnie Polsko Polskiej? Odpowiedź po zastanowieniu nasuwa się sama, na obecnej sytuacja korzystają dwie partie! Zasada jest prosta i polega na wybieraniu w wyborach nie tej partii którą chcemy ale wybór jest taki... niech nie wygra tamta czy tamta partia, na zasadzie przeciwności i wyboru mniejszego zła. Pomyślcie, jeśli nie chcemy PiS to głosujemy na PO, nie chcemy PO to głosujemy na PiS... prawda że proste? A dlaczego tak jest?! Wybór mniejszej partii nie gwarantuje odsunięcia od władzy partii której nie chcemy u władzy. Obie partie są zadowolone, bo po wybraniu którejś z nich jest wielce prawdopodobne że będą rządzić samodzielnie... niestety jak to zwykle w Polsce bywa, taka sytuacja jest wysoce niekorzystna dla zwykłego obywatela. Jak wykazałem w poprzednich moich wpisach to obecnie tzw. suweren nie ma wyboru i nawet w teoretycznie wolnych wyborach ma skrajnie ograniczony wybór. Nawet partia która idzie z hasłami demokracji itd. nie zmieni tego układy bo on odpowiada dużym partią (obojętnie jak one się nazywają).
Zobaczmy na transfery posłów z jednej do drugiej partii, to się w głowię nie mieści co się wyrabia tuż po lub przed wyborami. Można odnieść wrażenie że poglądy nie mają żadnego znaczenia i liczy się tylko KASA. Media bardzo skutecznie marginalizują mniejsze partie, ordynacja wyborcza jest tak pisana żeby promować duże partie. Oczywiście łatwiej rządzić samodzielnie niż będąc w koalicji, sam uważam że jeśli w Sejmie jest 5 partii to wystarczy. Niedawno słuchałem wywiadu Kukiza, zadziwiająco jak z wieloma tezami się zgadzam z nim... powiecie że jest taki sam jak inni, że to oszołom itd. Nie zaprzeczam że tak może być, tylko co jeśli On ma rację?!
Od niedawna czasami obejrzę kanał na YT wideoprezentacje, facet lubi przynudzać i widać iż lubi słuchać swojego głosu... warto jednak to wytrzymać i przebrnąć przez jego komentarze. Czasami nie wytrzymuje i jego wyłączam ale potrafi poszerzyć poglądy i spojrzeć z innej strony na dane zagadnienie.

Tagi: POPiSKukizYTmanipulacja

Zmiana klimatu

9.VIII

Widać coraz wyraźniej że coś się dzieje z klimatem, nie chodzi tylko o Polskę ale Europę. Upały niesamowite, jak są deszcze to ulewne itd. Jednak mentalność ludzka, rządowa nie zmienia się za wiele. Nadal wycina się drzewa i właściwie to masowo, co prawda też sadzi nowe ale chyba jeszcze do stosunkowo małej części dociera fakt że drzewa rośną ileś tam lat zanim przyniosą nam pożytek. W Chojnicach niedawno zamierzali wyciąć drzewa aby wybudować m.in. chodnik...jak zwykle padł argument że przecież tyle samo drzew zostanie posadzonych na nowym miejscu. Inicjatywa słuszna ale tylko z pozoru, nowe nasadzenia muszę rosnąć sto lat aby zrekompensować wycięte drzewa. Zagotowałem się na taką argumentację, proszę bardzo ale niech poczekają sto lat z wycinką starych drzew i dopiero wtedy będzie to należyta rekompensata.
Modna ostatnio tzw. rewitalizacja, na czym to polega? Ano na tym że betonuje się co się tylko daje i ma się czyściutko na wiele lat, jest to bardzo wygodne dla miasta ale czy jest to wyjście w kierunku aby mieszkańcom było miło i przyjemnie? Osobiście bym lepiej się czuł siadając w cieniu drzewa niż na gołym placu gdzie ewentualnie są ustawione doniczki z kwiatami.
Niedawno czytałem że Polska ma tyle wody co Egipt, powiedzie że to absurd ale czy na pewno...chodzi tutaj o wodę zdatną do picia. Powstał co prawda plan retencyjny ale to wciąż mało w stosunku do potrzeb, obecnie jesteśmy przy końcu stawki w Europie pod tym względem. Pilnie należy pogłębiać rzeki aby w czasie deszczu, wiosennych roztopów rzeki nie wylewały a gromadziły wodę na suche dni. Wisła tak wyschła w niektórych miejscach że można ją przyjść. Zresztą pogłębianie rzek było od dawna zapowiadane jako udrożnienie szlaków wodnych...plany planami a życie swoje. W niektórych miastach powstają projekty dofinansowania jeżeli na swojej działce wybuduje się zbiornik zbierające wody opadowe, projekt bardzo dobry tylko to powinno obejmować cały kraj. Program "czyste powietrze" z założenia dobry ale znowu jest to projekt taki na niby i aby uspokoić UE że coś się robi w tym kierunku. Moim zdaniem koniecznie trzeba zakazać sprzedaży złej jakości węgla w postaci miałów, floty (jest to w wielu krajach Europy odpad który się utylizuje w kontrowanych warunkach)...a dlaczego rząd tego nie zrobił? Odpowiedź jest dosyć prosta, lobby górnicze jest ogromne, kopalnie by straciły na tym gigantyczne zyski.
Idąc dalej to dlaczego domów jednorodzinnych nie przyłącza się do sieci grzewczej? W takim piecu wspólnym można zakładać filtry, spalać węgiel efektywniej no i nie palić śmieciami...wiele korzyści dla środowiska i ogromny wygoda dla mieszkańców. Klika lat temu była gruntownie modernizowana droga koło mojego domu i dlaczego wtedy nie zostało to przygotowane, nikt nie położył rur. Dlaczego w Polsce nadal pokutuje krótkowzroczność i droga jest rozkopywana bo komuś się zwidziało że coś trzeba zmienić, dodać. Dlaczego np. nikt nie pociągnął kabla aby oferować należyte usługi na miarę rozwijanej technologii. Ale zboczyłem od zasadniczego tematu.
Segregacja śmieci, dobra i niezbędna rzecz tylko dlaczego zachęcamy do segregacji przez podniesienie opłat za śmieci nie segregowane? Wprowadzić kaucję za butelko plastikowe, jak kiedyś była kaucja za butelki szklane. Dlaczego w szkołach zrezygnowano z akcji zbierania makulatury? Wiem że to czasy komuny ale dlaczego mamy odrzucać wszystko zamiast przyjmować tylko te dobre rozwiązania.
Temat właściwie rzeka i nie sposób wspomnieć o wszystkich aspektach, w wielkim skrócie...można zrobić sporo, wystarczy tylko albo aż chcieć to zrobić!

Tagi: klimatśmiecidrzewasegregacjawoda

Loty Państwowo-prywatne

5.VIII

Chcecie latać za darmo? To nic trudnego, wystarczy powiedzieć że samolot leci w tamtym kierunku i może zabrać kogoś dodatkowo bo przecież i tak samolot leci w tamtym kierunku.
Jak dla mnie tłumaczenie kuriozalne...ale może ja się nie znam na tym. Poza tym jak wspaniale jest polecić w klasie Premium, hiper lux a zapłacić jak za lot rejsowy podrzędną klasą. Ach, to jest życie, świat stoi przed nami otworem, nic tylko korzystać.
Dobrze że chociaż się przyznał jak już złapali jego za jajca...mógł przecież stwierdzić że nic nie wie o tym że obok niego siedziała jego rodzina. Pomińmy że ta pseudo rekompensata jest niepoważna (wysokość) to płacąc na cele charytatywne sobie to odliczył od podatku. Kolejna kwestia że przecież za lot jego rodziny zapłaciliśmy WSZYSCY jako wszelkie podatki do kasy Państwa...to że niby nie ma takiej możliwości aby wpłacił pieniądze do kasy Państwowej...może i nie można ale co za problem np. oddać w formię zrzeczenia się diet, wpływów na ileś miesięcy aż strata będzie pokryta.
No ale ja jestem tylko nic nie znaczący SUWEREN który niby tak bardzo się liczy.
Oczywiście sprawę lotów rodzin Rządowymi samolotami trzeba jakoś uregulować...tylko dlaczego mam przeczucie graniczące z pewnością że tak to zrobią że potem w świetle prawa będą z tego korzystać na skalę masową i płacić śmiesznie małe kwoty. Kiedyś słyszałem że do polityki nie idzie się da pieniędzy...pamiętacie kto tak mówił? Nie twierdzę że pod tym względem poprzednia ekipa rządząca nie...oszukiwała a raczej mówiąc dyplomatycznie, nie korzystała z tych dobrodziejstw. Przypomina mi się jeszcze jedno stwierdzenie, "dobra zmiana", dlaczego jednak "dobra zmiana" działa tak wybiórczo?!

Tagi: samolotlotrodzina

Demokracja

30.VII

Demokracja to dosyć dziwny twór polityczny tzn. ustroju Państwa. Zacznijmy od definicji: Demokracja - jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział obywateli. I na tym można byłoby zakończyć, jednak Demokracja ma swoje...warianty. Demokracja bezpośrednia, obywatele bezpośrednio i aktywnie uczestniczą w podejmowaniu decyzji politycznych Szwajcaria jest federacją demokratyczną oraz parlamentarną, gdzie na szeroką skalę wykorzystywana jest instytucja referendum (demokracja bezpośrednia). Moim zdanie to odpada w Polsce. Bardziej pasuje to: Demokracja pośrednia, władza polityczna sprawowana jest pośrednio poprzez wybieranych przedstawicieli. Prawda że to przypomina bardziej to co jest w Polsce? Jak już doszliśmy do wniosku jaką demokrację mamy to idziemy dalej. ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości Hmm, tutaj już mi coś nie pasuje, czy naprawdę władza (dana partia) jest wybierana przez większość obywateli? To już zależy od punktu widzenia, jeśli brać pod uwagę obywateli BIORĄCYCH udział w wyborach to można przyjąć taki punkt widzenia. Wiemy jednak dobrze że nigdy w wyborach nie bierze udziała 100% obywateli a jest to bliżej 40-60%. No tak, ale zawsze można powiedzieć że nikt nikomu nie zabrania głosować w wyborach. W moim poprzednim wpisie dowiodłem że mamy ograniczony wybór a wystartowanie z nową partia nie jest wcale takie proste jak się komuś może wydawać. Każdy obywatel ma inne priorytety i chciałby aby partia zrobiła coś innego np. ktoś kto ma dzieci ma inne priorytety, potrzeby od tych którzy dzieci nie mają. Zupełnie inne potrzeba ma osoba niepełnosprawna od zdrowej itd. Społeczeństwo z założenia jest różne i nie ma uniwersalnego klucza potrzeb.
Wróćmy jednak do wyborów, władza jest wybierana przez większość...cóż...nie ma w tym ani grama prawdy. Biorąc pod uwagę wszystkich obywateli którzy mogą głosować to ta większość może oznaczać tylko 20%. Wybory będą dopiero sprawiedliwe jeżeli głosowanie będzie PRZYMUSOWE, jednak w Polsce to nie przejdzie bo za bardzo kojarzy się ze stosunkowo niedawną KOMUNĄ. W krainie kangurów zresztą regularnie wymierza się mandaty za niewypełnianie tego obywatelskiego obowiązku. Aby nie szukać tak daleko, to w Europie też bywa że głosowanie w wyborach jest przymusowe. link.

Tagi: wyborygłosowanieDemokracja

Suweren

29.VII

Ostatnio bardzo popularne słowo, suwerenem jest cały naród. W dawnych czasach suweren to był władca, monarcha czyli ten który sprawował władzę absolutną. Obecnie suwerenem oznacza się naród który sprawuje władzę tzn. wybiera ludzi którzy sprawują władzę w ich imieniu. Definicja niby proste ale w szczegółach bardzo mglista i niejasna.
Przytoczmy jeszcze dla jasności cytat z konstytucji: 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
Teraz mamy pełną jasność, pomyślmy jednak co to naprawdę oznacza i czy naród ma w ogóle jakąś władzę. Co kilka lat mamy wybory w których decydujemy, wybieramy kto ma rządzić w naszym imieniu...wszystko ładnie ale tylko z pozoru.
Nasuwa mi się kilka pytań: Czy mamy jakiś wpływ na to kto znajdzie się na listach wyborczych? Cóż, nie mamy ŻADNEGO wpływu na to. Wybieramy daną partie...zgoda jest to jakiś wybór. Nie od dziś wiemy (przynajmniej niektórzy sobie z tego zdają sprawę) że to co dana partia mówi przed wyborami a tym co zrobi po wyborach jest mniej lub bardziej różna od zapowiedzi. Kto wybiera poszczególnych kandydatów na listach wyborczych danej partii? Oczywiście nie mamy na to ŻADNEGO wpływu, Prezes danej partii to robi. Dana partia wygrała i co dalej? Czy mamy wpływ na poszczególne decyzję rządzącej partii? Naturalnie nie mamy ŻADNEGO wpływu na to. Czy wybieramy ministrów, Premiera? Pewnie że nie mamy ŻADNEGO wpływu na to. Niektórzy bardziej obeznani powiedzą że mamy ustawowe prawo zgłaszać swoje inicjatywy gdy dany projekt zbierze określoną ilość podpisów poparcia. Prawo może i mamy ale co z tego wynika? NIC nie wynika, niedawno była taka sytuacja.Chodzi o zatrzymanie reformy szkolnictwa, PiS wyrzucił wszystkie nasze podpisy do kosza twierdzą że już nie da się tego zatrzymać bo reforma już się dokonała...co oczywiście było...lekkim niedomówieniem ze strony władzy. Co prawda są jeszcze referenda...tylko problem w tym że w Polsce referendum nie jest wiążące względem rządu...referendum to tylko taka ankieta która nic nie znaczy.
Idąc dalej, wybieramy Prezydenta...czy naprawdę? Otóż, nic bardziej mylnego. Wybieramy osobę którą popiera dana partia, istnieje ryzyko że dany Prezydent się odetnie od partii (Prezydent ma być apolityczny) ale tego nie zrobi z prostego powodu, chcę być wybrany na kolejną kadencję a kto jego wybierze bez poparcia partii? To powoduje że Prezydent jest tylko z pozoru apolityczny. Inna kwestia że w Polsce Prezydent nie ma praktycznie żadnej władzy i tylko jest reprezentantem naszego kraju na arenie międzynarodowej.
Wróćmy do wyborów do Sejmy i Senatu. Czy decydujemy jakie partie są na liście wyborczej? Nie decydujemy! Nawet jak odpowiada nam jakaś mniejsza partia to ona nie wejdzie do Parlamentu z powodu progu wyborczego...a kto ten próg wyznaczył? Oczywiście nie naród. Powiecie że są wybory samorządowe...tak ale te wybory NICZYM się nie różnią od wyborów do Parlamentu (są niuanse które tak naprawdę niewiele zmieniają w tej kwestii).
Jak widać z powyższego wywodu to NARÓD ma bardzo niewielki wybór na to co dzieje się w naszym Kraju. Nie oznacza to jednak że mamy wszystko olać i być potulni jak przysłowiowe baranki. Protestujmy jak coś nam się nie podoba bo mamy takie PRAWO!!!
Ps. Zapomniałem dodać że założenie partii i wypromowanie jej tak aby przekroczyć próg wyborczy nie jest tak łatwo osiągnąć i wymaga wręcz gigantycznych pieniędzy.

Tagi: wyborysuwerenpartia

Manipulacja TVP Info

25.VII

Dzisiaj napadli Europosłankę PiS, Beata Kempa nie została ranna gdyż zdążyła uciec i schronić się w hotelu. Taki był przekaz przekazany w TVP Info, oczywiście od razy pojechali że to wina opozycji i mowy nienawiści itd. A jak było?! Otóż nie było żadnego napadu na B. Kempe, nie było ucieczki (co sugerowało że uciekała przed napastnikami). A jak to przedstawia sama zainteresowana czyli B. Kempy Pan kierowca został poturbowany, widziałam, że próbowali go ciągnąc za krawat, dlatego wyglądało to bardzo groźnie. Zdążyłam się cofnąć do recepcji hotelu i poprosić, żeby wezwano policję. Zapamiętałam część numerów rejestracyjnych samochodów, jakimi ci panowie przejechali. Jeden z nich był bardzo agresywny, moim zdaniem pod wpływem alkoholu albo narkotyków. Agresja w tych ludziach było bardzo duża - opowiadała. Ja tutaj nie widzę słowa o tym że ją napadli, ani tego iż uciekała...kwestia czy wyszła z hotelu czy jeszcze w nim była i tylko cofnęła się do recepcji. A to że jak sugerowali w TVP Info że napastnicy czekali na Europosłankę... to się kupy nie trzyma. Pewnie że czekali na samochód aby zrobić napad ale gdyby czekali na Europosłankę to napadł by się odbył nieco później, gdyby była już przy samochodzie i pewność że nie "ucieknie".
Znając wiadomości w TVP to od razy poczułem że coś tutaj nie gra i faktyczne wydarzenia różnią się od tego co przedstawili. Ciekawe czy sprostują te "fakty" które przedstawili, mam raczej wątpliwości, a jeśli już to tzw. małym druczkiem czyli coś tam wspomną a i tam będą się trzymać swojej linii że to wina opozycji.
Jeszcze jedno mnie zbulwersowało, to że martwili się o zdrowie Europosłanki a nie kierowcy (wiedzieli że kierowca został poturbowany). Niestety konkluzja jest taka że władza zupełnie się nie przejmuje "zwyczajnymi" ludźmi, a tylko jest "zainteresowanie" gdy przychodzą wybory.

Tagi: TVP InfoKempanapadłBruksela

20-08-2019

Moje strony
Porady web.
Opowiadania
Różności

Moje projekty
Lokata
Lottomat
Księga gości
Czat

Archiwum
2019
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII



Informacje
PHP: 7.3.8
MySQL: 5.6.45-cll-lve
Wybrane tagi: NTCTrzeciewiecKsiążkiLTEWindows 10
wpisy: 1103 | © 5.09.2008