Tarcza, kto jest winny?
Przewidywałem że tak może się stać i...doczekałem się. Jeden i drugi Kaczyński jadą po Premierze równo, że zrobił wszystko aby tarczy antyrakietowej nie było w Polsce. Rozumiem (staram się) że jest to cios dla kogoś kto uznawał USA za...idola, ale opanujcie się trochę i pomyślcie bardziej logicznie. Zastanówmy się ile znaczy Polska dla USA? Moim zdaniem bardzo niewiele, jak więc przy takich relacjach Premier mógł coś załatwić wbrew woli USA? Odpowiem sobie sam na to pytanie...nie mógł w żaden sposób wpłynąć na decyzje USA. Warto zauważyć np. sprawę wiz, od lat się mówi o tym, są obietnice i nic z tego nie wynika. Zawsze byłem/jestem przeciwnikiem tarczy, Premier zrobił co mógł bez nadmiernego wazelinowania USA a teraz opozycja wali w Premiera jak w tarczę strzelniczą. Z tego co czytam to większość Polaków jest przeciwna tarczy antyrakietowej...możliwe że za pomysłem tarczy kryje się podwójne dno który by wyszło na dobre dla Polski. Niestety a może stety, nie widzę żadnych zalet tarczy antyrakietowej w Polsce.
Puma | 2009-09-20 10:26:00