Banki bankrutują?
Coraz więcej słyszę o kryzysie, pompowaniu pieniędzy na rynek, pomoc bankom itd. Coś tam słyszałem na czym to polega, ale ni cholery nie rozumiem dlaczego prywatnemu bankowi się pomaga...może ktoś mi to wytłumaczy jak blondynce? Dlaczego się mówi w wpompowaniu kasy skoro to banki prywatne...a może się je wykupuje pod płaszczykiem pseudo kryzysu? Dlaczego w niby wolnym rynku za jaki chcę uchodzić USA pomaga się sektorowi prywatnemu? Dlaczego bank zwyczajnie nie może ogłosić bankructwa? Dlaczego dużym się pomaga aby byli jeszcze bardzie bogaci a małym bankom pozwala się na upadłość? Dlaczego nie można jeśli bank upadnie pomóc bankom wypłacić ludziom pieniądze? Zresztą banki sami sobie są winne tej całej sytuacji. Reklamy jakie to pożyczki są proste i przyjemne, bez odsetek lub z minimalnymi są wszędzie, nachalność takich reklam jest...denerwująca. Taa, może pożyczyć łatwo, ale gorzej spłacić kredyt. Teraz są kredyty tylko na dowód osobisty, nie pytają jakie masz zarobki i czy w ogóle je masz. Mam tylko nadzieje że mój bank (mBank) nie upadnie ;)
Puma | 2008-09-29 16:36:04
* Komentarz do 1000 znaków.
Otoz juz mowie :) Bankructwo kazdego z banku tworzy swoista reakcje lancuchowa, gdy pada jeden, pozostale odczuwaja to na sobie i ich plynnosc rowniez ulega oslabieniu. Skad taki mechanizm przyczynowo-skutkowy ? Banki zazwyczaj wspolpracuja z innymi instytucjami finansowymi, chocby z firmami ubezpieczeniowymi, swoj kapital lokuja takze na rynku akcji itp. Znacznie zachwianie sytuacji banku skutkuje pogorszeniem sytuacji calego sektora finansowego.
Data: 2008-09-30 18:29:01Karol