Wyjątkowo opiszę co mi się przydarzyło bo być może komuś się to przyda w podobnej sytuacji.
Koło naszego domu siedział gołąb, wyglądał na rannego, gołąb na nóżce miał obrączkę. Mamusia przyniosło go do domu, spisaliśmy numer który był na obrączce. Zgłosiliśmy fakt znalezienia gołębia miejskiej straży, przyjechali po kilku minutach od zgłoszenia. Włożyliśmy gołębia do kartonu i Pan strażnik go zabrał. Potem ja poszperałem w Internecie chcąc zgłosić że znalazłem gołębie z obrączką (uważałem że to ważne skoro miał obrączkę). Znalazłem stronę
ornitologiczną, tam wypełniłem formularz i wysłałem zgłoszenie. Po stosunkowo niedługim czasie odpisali mi że numer wskazuje że jest to gołąb hodowlany i odesłali na stronę PZHGP. Odszukanie właściwej strony była łatwe skoro wiedziałem czego szukać, tak trafiłem na stronę
PZHGP. Znalazłem tam system zgłaszania zabłąkanych gołębi, wypełniłem formularz podając że oddałem gołębia straży miejskiej (podałem adres i telefon do straży). Potem na stronie znalazłem spis numerów oddziałów, po numerze który był na nóżce gołębia odszukałem że chodzi o oddział Chojnice-Człuchów. Zatelefonowałem na podany numer do Człuchowa, tam dowiedziałem się że jest to gołąb z oddziału Chojnickiego. Ponowny telefon, tym razem do oddziału z Chojnic, Pan który odebrał mówił że się tym zajmie. W między czasie zatelefonowałem do straży miejskiej aby poinformować że być może zgłosi się właściciel gołębia i zapytać czy gołąb jest pod dobrą opieką, zapewniono mnie że jest pod dobrą opieką u jakiegoś ′gołębiarza′.