Prezydent > Premier
Pytanie: Jak zrobić aby Prezydent i Premier korzystając z jednego samolotu nie lecieli razem (w to samo miejsce docelowe)? Rozwiązanie jest proste i oczywiste. Leci samolotem Prezydent potem samolot wraca po Premiera, prawda że proste? ;) Może dla nas to nie jest za bardzo logiczne...jednak względy bezpieczeństwa wymagają aby Prezydent i Premier nie lecieli w tym samym samolocie. Niby wszystko jest dobrze...a jednak nie do końca, Prezydent i Premier mają wracać już w tym samym samolocie. Hm...czy tylko mi się wydaje że jest to zupełnie nie logiczne? Dodam że samoloty są dwa, ale załoga jest jedna, ot takie kuriozum Polskie ;) ps. To nie koniec kłótni na linii Prezydent - Premier, ale nie to było tematem tego komentarza.
Puma | 2008-10-11 13:50:45
* Komentarz do 1000 znaków.
He he, Prezydent wyczarterował samolot na środę do Brukseli. Jeszcze czeka na zgodę Premiera na wspólny lot lub rozważa wspólny lot w samolocie Prezydenta Litwy. Nic tylko cyrki sobie robią, nie mam zdania kto tutaj ma rację...nie znam szczegółów i pewnie mało kto je zna ;)
Data: 2008-10-13 12:16:00Puma
[b]Może się jeszcze jakoś dogadają [/b] ja bym zaproponował tak jak w PKP , oddzielne przedziały bo chyba o to w tym wszystkim chodzi, ze Ci panowie nie mogą na siebie patrzeć, albo blisko przebywa :P
Data: 2008-10-11 17:38:55Irek
No coś Ty...przecież nie chcemy aby naszych [i]ukochanych[/i] VIPów ktoś zestrzelił za jednym zamachem ;) Drogo...i tak nie oni płacą a wszyscy Polacy. Może się jeszcze jakoś dogadają aby lecieć wspólnie, jednym samolotem (mają na to jeszcze kilka dni).
Data: 2008-10-11 16:17:39Puma
[i]Leci samolotem Prezydent potem samolot wraca po Premiera, prawda że proste? ;)[/i] ... i kosztowne ;)
Data: 2008-10-11 16:13:21Irek