1)
Fotyga męczennicą?
Ostatnio mnie zastanowiła sprawa kandydatury Pani Fotygi i przesłuchania na ambasadora przy ONZ. Skąd w ogóle Ona się tam wzięła skoro nie chciała zostać tym ambasadorem? Jak zrozumiałem to znalazła się tam dlatego że tak chciał Prezydent który...dał Premierowi wybór między złem a gorszym złem tzn. nie podpiszę listów nominacyjnych kilka ambasadorom którzy są już na placówkach jako osoby prywatnie. Co w takim razie mógł zrobić Premier? zgodził się na Panią Fotygę. Fotyga odegrała show przed komisją, mówią coś takiego "Moja przeszłość się wzdraga przed polityką zagraniczną tego rządu". Premier jej ulżył i pomimo takiej protekcji nie nominował jej na ambasadora. Teraz czekam na ruch Prezydenta.
Puma | 2009-04-28 10:41:05komentarze (2)