Moje komentarze
2008
2009
2010
2011
2012
- Np. ok. 60-letni ″obrońca″ z różańcem na szyi i ze zbitym z konarów brzozowych krzyżem nie wydawał się osobą groźną. A jednak podjął szarżę na moich ludzi - opowiada Staniszewski. - Krzyż służył mu do dźgania funkcjonariuszy, jak dzida. Druga dłoń też była uzbrojona. Miał na niej rękawicę, do której między palcami ponabijał gwoździe. Atakując krzyżem, jednocześnie próbował dźgać rękawicą.Dobrze że w takiej atmosferze zostało wstrzymane przenosiny krzyża. Nie pojmuje zupełnie jak mogło dojść do czegoś takiego. Słusznie że strażnicy miejscy poszkodowani w tych zajściach zamierzają zgłosić to prokuraturze. To jest zwyczajne chuligaństwo.
Puma | 2010-08-31 12:36:26komentarze (3)
2012-02-11 12:20:34
2012-02-09 11:11:51
2012-02-04 13:06:38
2012-01-27 14:48:03