Zostałem wywołany do tablicy...widać niektórych interesuje moje zdanie w tym temacie.
Wiele ostatnio się piszę i mówi o różnych aspektach paktu
Ribbentrop-Mołotow. Rosjanie przekonują że to był rodzaj obrony przed potencjalną agresją Polski na ZSRR. Moim zdaniem nigdy się nie dowiemy jak było
naprawdę, zapewne wiele wydarzeń, pism z tamtych lat jest jeszcze utajniona. Nie sposób też rozpatrywać wspomniany pakt tylko z wąskiego przedziału czasowego tzn. 1939 r. Polska też ma swoje do ukrycia np. konflikt
Polsko-Czechosłowacki, gdzie doszło w roku 1938 do napadu na Czechosłowację.
Nie sposób rozpatrywać historii w kategoriach czarno-białych, jest wiele odcieni szarość. Stereotyp że żołnierze Niemieccy byli niedobrzy a np. ZSRR byli wyzwolicielami i pomagali Polakom (mówię o czasach wojny).
Przykład z życia wzięty, moją Babcie chciał zastrzelić żołnierz radziecki, a z kolei, żołnierz niemiecki dawał cukierki mojej Matce (w tamtych czasach była dzieckiem).