1)
Kurski chciał odbić więźnia?
Działo się to dwa dni temu, Kurski (poseł PiS) czekał w Gdańsku na samolot do Warszawy. Jako że w tym dniu była mgła w Gdańsku i samoloty nie odlatywały...to po kilku godzinach czekania na samolot, Kurski w siadł do samochodu. Po drodze przyłączył się do konwoju policyjnych samochodów którzy eskortowali więźnia. Poseł Kurski jako że jest...dobrze wychowany to konwoju nie wyprzedzał lecz jechał na ogonie konwoju. Gdyby choć trochę pomyślał to może by się skapnął że coś tui nie gra, opamiętał się dopiero jak policja zrobiła blokadę drogi z zatrzymała osobnika który śledził konwój. Policja delikwenta zatrzymała i...wypuściła (pewnie jeszcze z przeprosinami :P) gdy poseł Kursi pokazał immunitet. Później się tłumaczył że myślał iż policja ochrania Tuska i może się przyłączyć. Wspaniałomyślnie zobowiązał się zapłacić...200zł na fundację osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Zastanawia mnie jak policja by postąpiła gdym to np. ja był w takiej sytuacji i nie miał immunitetu?
edit: Poseł Kurski złamał przepisy: - przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle - 6 punktów karnych i 500 zł;
- wyprzedzanie na podwójnej linii ciągłej - 5 punktów karnych i 200 zł;
- wyprzedzanie na przejściu dla pieszych - 9 punktów karnych i 200 zł;
- przekroczenie prędkości o 50 kilometrów na godzinę - 10 punktów karnych i 500 zł.
Puma | 2008-11-07 10:25:15komentarze (0)