1)
Polacy nie chcą Euro
Już tylko 29 proc. Polaków chce zastąpienia złotego przez euro.
Nie jest dla mnie dziwne że tylko 29% Polaków chcę wprowadzenia Euro w Naszym kraju. O kryzysie się tak dużo mówi że chyba każdy coś tam słyszał o tym. Wystarczy spojrzeć na kraje które już mają Euro aby Polakom się odechciało wprowadzania Euro w Naszym kraju. Jak wszystko wprowadzanie Euro ma swoje wady i zalety, ja jednak chcę wprowadzenia Euro i mam nadzieje że to nastąpi jeszcze za mojego życia ;)
Puma | 2009-12-31 13:40:11komentarze (4)
źródło: gazeta.pl
2)
Sukces roku
Trudno coś nazwać sukcesem mijającego roku dla obecnego rządu. Podoba mi się reakcja a raczej brak reakcji w sprawie Europejskiego kryzysu. Zapewne niektórzy sądzą że należało iść torem innych krajów i drukować pieniądze aby dofinansować np. banki. Jestem przeciwny interwencjonizmu w rynek, rynek jest albo rynkowy albo sterowany i nie ma drogi pośredniej. Ogłaszanie, trąbienie na prawo i lewo że jest kryzys tylko go pogłębia, kryzys niewątpliwie jest ale dlaczego mówić jak jest źle niż uspokajać rozgrzane umysły? Kryzys w sporej mierze się bierze od paniki ludzi, gdyby wszyscy zaczęli wybierać pieniądze z banku to bank by upadł, żaden bank nie wytrzyma takiej panice wypłat pieniędzy.
Kolejnym powodem do zadowolenia jest polityka zagraniczna, za rządów PiS wydziałem dysproporcje...USA było cacy a reszta świata bee. Obecny rząd stara się to zrównoważyć, nie stroni nawet przed poprzednio znienawidzonymi stosunkami z Rosją. Zapewne Rosja nie jest ideałem kraju demokratycznego ale jesteśmy krajem który który nie może sobie pozwolić na ignorowanie bliskiego sąsiada. Jak to mówią, Pieniądz nie śmierdzi
jest to może...mało etyczne, ale praktyczne. Wazelinowanie USA przez PiS zawsze mnie denerwowało i obecna polityka zagraniczna mi odpowiada.
Puma | 2009-12-29 10:09:48komentarze (0)
3)
TVP, sztab kryzysowy
TVP mnie rozbawia, zachowuje się tak...księżniczka na ziarnku grochu. W przyszłym roku wpływy z abonamentu mogą spaść nawet o 400 milionów złotych. To ogromna suma, na której stratę TVP nie może sobie pozwolić. Stąd też w telewizji publicznej powołano sztab kryzysowy.
Tych pierdoł już nie da się czytać spokojnie, wpierw dyrdymały na temat NTC a teraz lament że ludzie nie chcą płacić abonamentu RTV. Nie chcieli przecież ustawy medialnej który im gwarantowała dotacje to niech teraz siedzą cicho i się cieszą że jeszcze ktoś płaci ten abonament.
Przecież abonament nie jest ich jedynym źródłem dochodu.
Puma | 2009-11-13 12:58:03komentarze (1)
źródło: media2.pl
4)
Kryzys a drogi
Kryzys nie zawsze musi oznaczać kryzys. Kilka firm upadnie, powstaną nowe, materiały potanieją bo jest KRYZYS. Okazuje się że kryzys może się okazać zbawienny dla budowy Polskich dróg. Oferty na budowę dróg są nawet o ok. 40 proc. niższe od kosztorysów. To efekt spadku cen materiałów i większej konkurencji - informuje "Rzeczpospolita".
Dużo nowych graczy przyjechało do nas z pogrążonej w kryzysie Hiszpanii, Irlandii, a nawet z Grecji.
Jeżeli rząd to dobrze rozegrać i nie obetnie funduszy na budowę dróg to może nawet na EURO 2012 będzie wszystko wybudowane.
Puma | 2009-05-30 12:35:52komentarze (0)
5)
Kryzys
Mam złe przeczycie że ten rok może być w Polsce najgorszy od wielu lat. Brak dofinansowania objawia się coraz bardziej, rząd słusznie nie chcę zwiększenia deficytu ale jak długo jeszcze wytrzyma na tym stanowisku? Zaczniemy drukować pieniądze i co dalej? Dalej czekam na wzrost inflacja a być może nawet hiperinflacji.
Czytam że w policji zaczyna brak pieniędzy na sprawy bieżące...a co na to jeden z naszych ministrów (Julia Pitera)? Patrole piesze są lepsze niż samochodowe - mówi minister.
Tylko co ma mówić innego skoro pieniędzy nie ma i nie będzie?
Gospodarkę trzeba przestawić na inne tory a to potrwa, dlatego ten rok będzie wyjątkowo trudny.
Puma | 2009-02-16 12:40:21komentarze (2)
6)
Cięcia budżetowe
To było do przewidzenia że cięcia będą skoro kryzys się pogłębia. Rząd
znalazł prawie 20 miliardów
niepotrzebnych pieniędzy. Wszyscy ministrowie stawili się na
dywaniku u Premiera i deklarowali co oszczędzili. Jestem...zawiedziony tym że
MON zdołał oszczędzić tylko dwa miliardy złotych a przecież jest to ogromny budżet. Nie podobają mi się tak ogromne cięcia na budowę dróg (kilkanaście miliardów), budowa dróg nie dość że jest potrzebna na
euro 2012 to jeszcze działa...mobilizująco na gospodarkę w wielu dziedzinach. Rozumiem jednak że rząd (Premier) musiał coś zrobić bo drukowanie pieniędzy bez pokrycia nie jest dobrym wyjściem (a właśnie tego chcę opozycja). Teraz czytam że projekt
komputer dla ucznia upadł i zamiast tego będą dofinansowane pracownie internetowe w szkołach. Cóż...nikt nie lubi kryzysu, ale trzeba się z nim zmierzyć.
Puma | 2009-02-05 13:15:05komentarze (0)
7)
Era zamykania placówek bankowych?
Banki otwierały nowe placówki hurtowo a każda w utrzymaniu to miliony złotych, średnio rocznie przybywało 1000 placówek. GE Money w najbliższych latach planował otworzyć 220 placówek, BZ WBK - ponad 200, Bank Millennium - co najmniej 135, a wchodzący na rynek Alior Bank - aż 600. Teraz gdy kryzys daje o sobie znać zapewne plany...placówkowe zostaną ograniczone a być może niektóre oddziały będą zamykane.
W moim mieście ostatnio powstało ich kilka.
Puma | 2009-01-28 09:19:26komentarze (3)
8)
Kryzys = redukcja zatrudnienia
Niestety kryzys dał o sobie znać w moim otoczeniu i zlikwidował stanowisko pracy na którym znajoma pracowała, zasili teraz szeregi bezrobotnych.
Puma | 2009-01-26 09:46:26komentarze (2)
9)
c.d. Darmowy internet
Jak pisałem ponad dwa miesiące temu, rząd pracuje nad projektem darmowego Internetu do szybkości 512kb/s. Niedawno wyczytałem że projekt jednak jest odłożony przynajmniej o rok, najwcześniej wejdzie w życie 1 stycznia 2010r. Oficjalny powód jest taki że kryzys na świecie który dotarł do Polski spowodował że są inne pilniejsze potrzeby. Dodam że koszt dla budżetu to około 300-500 milionów złotych rocznie.
Szkoda, ale rozumiem że są pilniejsze potrzeby.
Puma | 2008-11-22 08:38:43komentarze (0)
10)
Banki bankrutują?
Coraz więcej słyszę o kryzysie, pompowaniu pieniędzy na rynek, pomoc bankom itd. Coś tam słyszałem na czym to polega, ale ni cholery nie rozumiem dlaczego prywatnemu bankowi się pomaga...może ktoś mi to wytłumaczy jak blondynce? Dlaczego się mówi w wpompowaniu kasy skoro to banki prywatne...a może się je wykupuje pod płaszczykiem pseudo kryzysu? Dlaczego w niby wolnym rynku za jaki chcę uchodzić USA pomaga się sektorowi prywatnemu? Dlaczego bank zwyczajnie nie może ogłosić bankructwa? Dlaczego dużym się pomaga aby byli jeszcze bardzie bogaci a małym bankom pozwala się na upadłość? Dlaczego nie można jeśli bank upadnie pomóc bankom wypłacić ludziom pieniądze? Zresztą banki sami sobie są winne tej całej sytuacji. Reklamy jakie to pożyczki są proste i przyjemne, bez odsetek lub z minimalnymi są wszędzie, nachalność takich reklam jest...denerwująca. Taa, może pożyczyć łatwo, ale gorzej spłacić kredyt. Teraz są kredyty tylko na dowód osobisty, nie pytają jakie masz zarobki i czy w ogóle je masz. Mam tylko nadzieje że mój bank (mBank) nie upadnie ;)
Puma | 2008-09-29 16:36:04komentarze (1)