Jakiś poseł zaproponował aby sejm miał własną maskotkę (taka moda że każdy teraz ma maskotki). Odbyła się 'poważna' debata na ten temat, nie do końca ustalili co ma być tą maskotką...zaproponowali aby to była laska marszałkowska. Hm, nie wiem czy akurat jako maskotka w postaci laski marszałkowskiej to dobry pomysł.
Przy okazji czy widzieliście maskotkę PiSu? Mnie osobiście się podoba kaczuszka z apaszką, aż się chcę przytulić taką maskotkę ;)