Moje komentarze
2008
2009
2010
2011
2012
Kilkaset złotych dziennie może zarobić sprzedawca, który w internecie handluje maseczkami ochronnymi przed grypą - sprawdziła Gazeta.pl. Na strachu Polaków przed wirusem A/H1N1 krocie zarabiają też inni, sprzedając preparaty dezynfekujące, testy na wykrycie choroby czy nawet zwykłe termometry.Właściwie nic dziwnego że ludzie chcą wszelkimi sposobami się zabezpieczyć, każdy boi się śmierci.
- Nie oszukujmy się: tylko na chorobie i wojnie można dobrze zarobić - przyznaje Marcin. Od kilkunastu dni na Allegro sprzedaje maski ochronne, które, jak twierdzi, chronią przed A/H1N1. Mimo że cena najtańszego kompletu to 10 zł, chętnych nie brakuje. - Dziennie sprzedaję od 300 do 400 masek.Cóż, facet nie oszukuje przecież nikogo tylko wykorzystuje okazje do zarobienia.
Inny sprzedawca - Łukasz - mówi wprost: - Gdy pojawił się alarm w mediach o grypie, pomyślałem o tym, że można na tym zarobić. Poszedłem do apteki i wykupiłem około setki masek ochronnych. Teraz sprzedaje je w sieci za trzykrotnie większą cenę. I już wychodzę na swoje - opowiada.Niestety a może to norma...trudno mi powiedzieć, firmy też nie są lepsze, zgłaszają się do szkół i oferują szkolenia jak...się myć.
Koszt szkolenia to 180 zł od osoby. W zamian uczestnicy dostają płyty CD z wykładami z zakresu epidemiologii, a także skrypty zawierające komplet informacji o charakterze choroby i zagrożeniach pandemią.
Puma | 2009-11-05 17:41:49komentarze (2)
2012-02-04 13:06:38
2012-01-27 14:48:03
2012-01-24 12:06:47
2012-01-16 15:48:54