1)
Spisek producentów?
Właśnie czytałem artykuł o tym jak zadziwiająco sprzęt RTV/AGD psuje się tuż po skończeniu gwarancji. Nie mam jakiś ekstremalnych doświadczeń tego typu, ale dla mnie jedno jest zupełnie niezrozumiałe i podejrzane.
Od dłuższego czasu na moim celowniku są piloty, obecnie bez pilota nie ma mowy o obsłużeniu sprzętu RTV. Dawniej wszystkie opcje można było wykonać z poziomu przycisków, guziczków, pokręteł na obudowie, obecnie jest to...niemożliwe. Pilot stał się niezbędnym atrybutem sprzętu RTV...problem zaczyna się gdy pilot się zepsuje. Jakość pilotów (moim zdaniem) nie jest dobra, przyciski są z reguły zrobione z miękkiej gumy. Takie wykonanie przycisków skutkuje tym że naciśnięcie jego powoduje ograniczony kontakt z elementem metalowym nadrukowanym na płytce. Wspominam miło czasy kiedy przyciski pilotów były produkowane z utwardzanej gumy, w takim pilocie przy naciśnięciu przycisku kontakt styku był o wiele większy niż przy miękkiej gumie. Najgorszy jakościowo pod tym względem pilot mam przy telewizorze który niedawno kupiłem, przewiduje że w bardzo krótkim czasie przestanie działać. W mojej wieży jest jeszcze znośny pilot (pół miękka guma), niestety zepsuł mi się. Mogę kupić nowy pilot, dać naprawić lub kupić zamiennik...jednak każda z tych opcji ma wady. 1) Nowy pilot kosztuje ponad 100 złotych, to jest 1/3 wartości wieży...moim zdaniem koszmarnie drogo. 2) Naprawa...piloty są praktycznie nienaprawialne. Kiedyś dałem pilota do naprawy to zwrócili mi go z uzasadnieniem że się nie da naprawić. 3) Zamiennika tego pilota nie ma.
Puma | 2009-10-28 10:15:08komentarze (1)