1)
Podwyżka podatków?
Kryzys coraz bardziej daje o sobie znać. Budżet był konstruowany w lepszych czasach i teraz "kołdra" robi się za krótka. PiS proponował dodruk pieniędzy, mnie taki pomysł się nie podoba. Pieniędzy jednak zaczyna brakować i trzeba szukać oszczędności (jeśli jeszcze się uda je znaleźć) lub podwyższyć podatki. Każde rozwiązanie jest niedobre, oszczędności w dobie kryzysu to broń obosieczna. Kryzys można dobrze wykorzystać na inwestycje np. drogi (ceny spadają materiałów i usług)...pozostaje więc podwyżka podatków. Rząd planuje podnieść stawki podatkowe, aby poprawić sytuację budżetu- dowiedział się się dziennik "Polska".
Rząd zamierza podwyższyć podnieść 22-procentową składkę VAT o jeden procent
Wyobrażam sobie jak teraz PiS będzie głośno pomstował na rząd i PO, oczywiście nadmieni że on by podatków nie podniósł.
Niektórzy się ze mną nie zgodzą, ale uważam że obecny rząd dobrze walczy z kryzysem nawet jeżeli to będzie oznaczać podwyżkę podatków.
Z pustego i Salomon nie naleje.
Dodano: 2009-06-03 10:11:40komentarze (0)