1)
Senyszyn
Lubię słuchać jak mówi Senyszyn, często mówi jak jest a nie jak politycy by chcieli aby było. Tym razem wypowiada się o świętach Bożego Narodzenia...cytat: wyjąwszy uczestnictwo w typowo religijnych obrzędach, ateiści obchodzą święta jak katolicy". Według niej "na straży Świąt już od dawna stoi nie Kościół, ale handel żyjący z niewolników Bożenarodzeniowej tradycji. i dalej Pani Senyszyn piszę: Zbyt łatwo dajemy sobie wmówić, że nie przeżyjemy bez nowych, niepotrzebnych gadżetów. Niczym pierwotni myśliwi, wyruszamy na świąteczne polowanie do marketów. A kiedy obładowani, niczym juczne wielbłądy, dobrniemy do domu, czekają już na nas porządki. Jesteśmy w pułapce. Nie mamy wyjścia. Bierzemy się do roboty, marząc, żeby było po świętach.
Zgadzam się z Senyszyn, Boże Narodzenie już nie jest świętem religijnym a handlowym i...tradycyjnym polowaniem na zakupy.
Puma | 2008-12-26 15:33:47komentarze (0)