Przeglądając wczoraj mój ″porządek″ w szufladzie natknąłem się na fakturę z zakupu mojego komputera z dnia 2007.06.08. Taki zestaw w założeniu miał mi swobodnie służyć przez 4-5 lat i można powiedzieć że założenia dosyć się sprawdziły. Z pierwotnego zestawy wymieniłem między czasie kartę graficzną oraz dołożyłem jeszcze raz tyle pamięci i wymieniłem dysk twardy na wersja SATA. Obecnie odczuwam dyskomfort używania komputera przy graniu nawet w gry przeglądarkowe (które wymagają coraz większych mocy). Zastanawiałem się nad modernizacją już kilka miesięcy temu ale ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu jako że nie satysfakcjonowało mnie takie rozwiązanie połowiczne. Mogłem kupić lepszą grafikę ale to z kolei wymagało wymiany procesora na nowszy tym (wymiana grafiki bez procesora zasadniczo nic by nie dało poza kosztami). Z kolei wymiana procesora pociąga za sobą wymianę płyty głównej, potem nastąpi wymiana zasilacza gdyż ten już będzie za słaby na ten zestaw. Nie zapominajmy też o ewentualnej wymiany pamięci... jak widać to już jest praktycznie kupno nowego komputera w całości. Z tych powodów postanowiłem też w tym roku nic nie wymieniam i przełożyłem to na połowę przyszłego roku... mam nadzieję że do tego czasu uda mi się zebrać około 2.000 zł co pozwoli mi na w miarę swobodne kupienie wszystkiego co będzie potrzebne. Szczegółowy opis mojego obecnego sprzętu jest na mojej głównej stronie
www.puma.pomorze.pl.