1)
Sukces roku
Trudno coś nazwać sukcesem mijającego roku dla obecnego rządu. Podoba mi się reakcja a raczej brak reakcji w sprawie Europejskiego kryzysu. Zapewne niektórzy sądzą że należało iść torem innych krajów i drukować pieniądze aby dofinansować np. banki. Jestem przeciwny interwencjonizmu w rynek, rynek jest albo rynkowy albo sterowany i nie ma drogi pośredniej. Ogłaszanie, trąbienie na prawo i lewo że jest kryzys tylko go pogłębia, kryzys niewątpliwie jest ale dlaczego mówić jak jest źle niż uspokajać rozgrzane umysły? Kryzys w sporej mierze się bierze od paniki ludzi, gdyby wszyscy zaczęli wybierać pieniądze z banku to bank by upadł, żaden bank nie wytrzyma takiej panice wypłat pieniędzy.
Kolejnym powodem do zadowolenia jest polityka zagraniczna, za rządów PiS wydziałem dysproporcje...USA było cacy a reszta świata bee. Obecny rząd stara się to zrównoważyć, nie stroni nawet przed poprzednio znienawidzonymi stosunkami z Rosją. Zapewne Rosja nie jest ideałem kraju demokratycznego ale jesteśmy krajem który który nie może sobie pozwolić na ignorowanie bliskiego sąsiada. Jak to mówią, Pieniądz nie śmierdzi
jest to może...mało etyczne, ale praktyczne. Wazelinowanie USA przez PiS zawsze mnie denerwowało i obecna polityka zagraniczna mi odpowiada.
Puma | 2009-12-29 10:09:48komentarze (0)